Daaawnoo.. dawno już nie było Teatru. Na naszych Polskich rejonach. Od jakiegoś czasu wiedziałam, że Szer coś szykuje.  Hm.. nawet mnie zapraszał abym obejrzała próby i przygotowania. Odmawiałam konsekwentnie. I naprawdę.. dobrze zrobiłam. Cieszę się, że nie wiedziałam wcześniej co szykuje. Ale po kolei..

Zapowiedź Szera o inauguracji czy reaktywacji Teatru Królewskiego w Second Poznań pojawiła się kilka dni temu na forum. Przyznam, że po raz pierwszy podporządkowałam swoje RL aby na tym przedstawieniu być.

Zastałam Teatr pełny. Lagowało całkiem nieźle.. Towarzystwo oczekujące w przepastnych fotelach rozgadane..

 Prof_Zazul_046

Potem odezwał się gong, światło zgasło, kurtyna poszła w górę.. i zaskoczenie aż trudno to opisać. Szok. To trzeba samemu zobaczyć. Żadne słowa nie oddadzą tego co się działo.

Las, Szer basowym głosem opowiada.. o, mówi i rusza się. Nie siedzi przy jakimś animowanym ognisku – spaceruje i mówi, gdy mówi o deszczu – deszcz zaczyna padać; idzie gdzieś, nie znika to sceneria się zmienia; spotyka kogoś i z nim rozmawia i to jest rozmowa ze wszech miar naturalna. Akcja przenosi sie do wnętrza domu. Aktorzy grają. Tak, właśnie, grają. W słowa wplecione są gesty, całkiem naturalne gesty. Wszystko zaś doskonale zsynchronizowane z tym co ze słuchawki wpada do mojego ucha.

Prof_Zazul_011

zdjęcia tego w pełni nie oddaja ale oto Picassowy Link.. no gdzieżby indziej.. TUTAJ !

Prof_Zazul_026

Byłam już kilkukrotnie na różnych przedstawieniach. Zawsze to była mała scenka, ustawiona, statyczna. Mimo ruchu jej towarzyszącego to jednak statyczna. Teraz Szer pokazał coś całkowicie nowego. Obrotowa scena po której aktorzy się swobodnie poruszali. Rozmowa podkreślona gestami.. właściwie wszytko dokładnie tak jak w teatrze czy filmie.

Wielkie brawa, doprawdy. To juz nie jest czytanie po voice, już nie te wciąż w kółko odtwarzana animacja z kulki. Dynamiczne zmiany scenografii dzięki obrotowej scenie, efekty specjalne, aktorzy poruszający się własnym ruchem i grający nie tylko głosem ale całym sobą.  Wszystko doskonale dopasowane do siebie. Nawet lagi wielkiego zamieszania nie wywołały.. Słowem, Prawdziwy Teatr.

Więc i po zakończeniu obaj Panowie, Szer i Abelard, pojawiwszy się przed sceną zobaczyli kolejkę Pań (i Panów) pragnących wyrazić swoje ukontentowanie osobistymi hugami..

Prof_Zazul_036

Pełna podziwu, zafascynowana, ukontentowana, mile zaskoczona zasiadam aby obwieścić – dnia 21 lipca SL pożegnało się ze słuchowiskami, pogadankami na voice do tłumu czy czytaniem bajeczek w całkowitym, wyjąwszy monotonnie animowane płomienie jakiegoś ogniska, bezruchu. Koniec ery statycznego “Teatru”, zaczyna się epoka Teatru dynamicznego. Aktorskiego, pełnego. Pamiętam, że to jest SL, wiem o jego ograniczeniach, widzę jak kolejne bariery zostają złamane.

Dziękuję, Szer, Dziękuję, Abelard, Dziękuję, Irene. Pokazaliście, po raz kolejny, że jak się chce, to można. I, że można coś zrobić naprawdę dobrze. I, że za każdym razem czymś zaskakujecie. Nowością, pomysłami i umiejętnością ich zrealizowania. Najszczersze gratulacje.

Mam tylko do Was taką jedna maleńką, maluteńką prośbę.. naprawdę mikroskopijną. Nic takiego. Proszę Was.. róbcie, proszę,  taki TEATR częściej, więcej i jeszcze piękniej i wciąż zaskakujcie.

 

Zespolowi Teatru Krlewskiego