You are currently browsing the tag archive for the 'hooligan' tag.

Małe wydarzenie wczoraj wieczorem w Second Poland. Właściwie nic szczególnego, podrygiwanie tłumku w rytm muzyki takie jakie w tysiącach odmian każdego wieczoru a to zależnie od strefy czasowej czyli o dowolnej porze naszego dnia i nocy, można spotkać w SL.

 WRO__002

 

Nic nadzwyczajnego, norma, codzienność. A jednak coś innego tym razem a to za sprawą trzech prowadzących czy jak to sie mówi – grających DJ-ów. 

WRO__011

Każdy z nich z osobna i wszyscy razem są bohaterami ciemniejszej strony SL. Każdy z nich na czarnej liście miejsce w czołówce ostatnio zajmuje czyli po prostu są zabanowani. Bohaterowie pyskówek, zadym i rozróbek. Tym razem postanowili zaskoczyć wszystkich i pokazać się z innej strony.

W samym centrum ich uprzedniej niechlubnej działalności własnym sumptem i przy małej pomocy właścicieli rejonu… opps, tych znienawidzonych klawiszy czy SWAT-ków, niewielka ale miła i spokojną imprezę przygotowali.

We własne oczy i słowa nie wierze. Ja to napisałam, ja tam byłam. Osobiście im bany zdjęłam i na własnym foteliku przy komputerze obserwując tę sielankę uśmiechałam się. To już przechodzi ludzkie pojęcie co się dzieje. Zamiast walczyć na słowa, kicki i bany można było ot tak spokojnie i miło spędzić czas ?

WRO__006  

Było tak miło, sielsko i anielsko że jak widać nawet jakieś poczciwy smok albinos usadowiony pod sceną,  kontemplował nastrój.

Rozrabiacy zaskoczyli mnie całkowicie. Z przerażeniem oczekuję tej chwili kiedy będę musiała z pokorą poczłapać do listy banów i ze smutkiem na twarzy oraz ręką drżącą ze zdenerwowania nacisnąć przycisk “Remove” niszcząc bezpowrotnie te cenne wpisy.

Ale.. zrobię to z głęboko skrywaną radością.

Problem – “Ktoś istnieje w naszym świecie, zarówno jako mężczyzna i jako kobieta” – padł jakiś czas temu na łamach blogowego tabloidu i rozpętało się małe piekło. Gdzieś niedaleko, ktoś, niechlubnym wzorem politykierskiego półbliźniaka, stwierdza, że nie uda się mi udowodnić, iż białe jest białe, a to co napisał, to jednak on napisał. Obdarty z twarzy, zadufany we własnej niby anonimowości, z uporem godnym lepszej sprawy wyrzeka się swojego Mr. Hyde’a.  Za nim podąża wataha rozszalałych nienawiścią wilków czy raczej karaluchów zalewająca główne arterie, czy może niszczące wszystko na swej drodze tornado szarańczy Internetu.

Bardzo często, we wszelakich dyskusjach toczonych, czy to na forum, czy w komentarzach do wszelakiej maści artykułów czy wpisów na blogach, zawsze pada żelazny argument: Ludzie mają problemy a w Internecie je odreagowują i częstokroć pozwalają sobie na zrobienie czy powiedzenie tego, czego w normalnych warunkach nie mają odwagi zrobić.

Chodzę po ulicach, zaglądam do sklepów, kawiarni i z przerażeniem obserwuję ludzi, bowiem, tu w tym tłumie, ukrywają się właśnie Ci, którzy wieczorami wracają do domu, zasiadają do komputerów i rozpoczynając swoją krucjatę przeciwko wszystkim i wszystkiemu, wychodząc na podbój Internetu z okrzykiem:

Teraz to Wam pokażę, Ja, Bóg. Ja, najpiękniejsza, najmądrzejsza, najseksowniejsza i fascynująco-brylująca dusza wszelkiego towarzystwa. Liczy się tylko, co Ja mam, reszta niech przede mną pada na kolana i z otwartymi gębami podziwia. Jestem awatarem, zbitką pikseli i mogę sobie pozwolić na wszystko, bo to Ja jestem przecież Panią, Boginią, cudem i pępkiem elektronicznego wszechświata, Władczynią cyberprzestrzeni.

Kiedy padną ostatnie bariery i cała horda zdziczałych neoneandertalczyków rozpierzchnie się po ulicach miast siejąc śmierć i zniszczenie, urzeczywistniając apokaliptyczne wizje zrujnowanych miast przyszłości z betonowymi jaskiniami dawnych blokowisk ? Czy łącząc się z cyberprzestrzenią właśnie takiej wizji oczekujecie, to jest Wasze największe marzenie ? Naprawę wierzycie na tyle w siebie, że nie macie wątpliwości, że to właśnie Wy zostaniecie przywódcami i władcami stada, a nie tylko niewolnikami i mięsem ?

Na co dzień normalni, wieczorami i nocami tworzą koszmar swoim kolegom i koleżankom z pracy, uczelni czy ulicy. Dlaczego nie mogą być dalej normalni, spokojni, przyjacielscy, serdeczni i uczynni ? Czy lubują się w tym byciu wulgarnymi, brutalnymi i agresywnymi ? Naprawdę sprawia im to przyjemność ? Nie lubią siebie i wolą siebie takimi chamskimi prostakami ? Czy też spotykając takich samych czy doświadczając takiej samej agresji czują się w końcu lepiej ? Mam wątpliwości czy aby każdy dąży do panowania nad innymi. Lepiej być w takiej bandzie dresiarzy z blokowiska, obić bejsbolem staruszkę i poczuć się po tym jak król ?

Pojawiają się w Internecie i chcą zabłysnąć. Z braku jakichkolwiek umiejętności w czymkolwiek wyciągają swą broń ostateczną – trolują, obrzucają wyzwiskami, zasypują fora i blogi kretyńskimi komentarzami, wdają się w dyskusje sprowadzając je daleko poniżej poziomu najgłębszego szamba. Usunięci czy zablokowani przez administratorów, tworzą coraz to nowe konta i dalej hasają z radością czekając na kolejny ban. Czy wędrując po ulicy zaglądają w twarze przechodniów zastanawiając się czy temu idącemu z naprzeciwka roześmianemu chłopakowi właśnie wczoraj wieczorem wulgarnie skomentowali jego wiersz wpisany na blogu ? Czy spoglądając na parę siedząca przy kawiarnianym stoliku, wyobrażają sobie, że to ich właśnie dyskusję o antymaterii na specjalistycznym forum sprowadzają do wulgarnej oceny ich domniemanego  poziomu intelektualnego ?

Czy w Internecie, wdając się w rozmowę z kimś anonimowym, można stosować jakiekolwiek założenia o człowieku po drugiej stronie łącza ? Że po drugiej stronie jest kobieta czy mężczyzna, uczeń liceum a może uniwersytecki profesor, niezbyt wykształcony ochroniarz czy inżynier-projektant statków kosmicznych.

Oto fragment z reklamy którą niedawno jakiś nowy świat wirtualny przedstawił:

Ciągłe imprezy i skandal za skandalem… Dzień spędź na zakupach w najlepszych butikach a w nocy zabaw się w klubie! Podrywaj, zawieraj przyjaźnie, a przed wszystkim dobrze się baw! Wykreuj własną postać, sam/a zdecyduj czy będzie to tajemniczy artysta czy może popularna i pływająca w pieniądzach nastolatka

jest kwintesencja wszystkiego. “Skandal za skandalem” to znaczy baw się dobrze. “Bądź popularną nastolatką” – Popularną ? Ten błysk sławy, ta minuta, kiedy wszyscy na forum zobaczą mnie, XXXL, jak potrafię rzucić cuchnącym mięchem, jak jest zabawnie wpisać stek kretynizmów w środek wzniosłej dyskusji. Jak mi zablokują konto, założę nowe i znów komuś nabluzgam.

Czego ta reklama dotyczy ? Co to jest ?  Baw się, baw się.. a kiedy zapracuj na swoja zabawę ? Kiedy.. na bądź sobą ? Wykreuj pływającą w pieniądzach nastolatkę ? Nastolatkę ? Pływająca w pieniądzach ? Cały sens istnienia to bycie za wszelka cenę zauważonym ? Nieważne, że widzą Cię jako cuchnące łajno, może się przy okazji ufajdają ?

Wykreuj się. Nie, nie, to nie jest zrób coś z sobą, aby inni zechcieli cię zauważyć i szanowali, a właśnie wirtualna kreacja jakiejś wyimaginowanej postaci jest celem samym w sobie. Nie kreuj samego siebie ale swoja postać. Znaczy kogoś innego.  Nie masz pomysłu na siebie samego? Wyobraźnia nie podsuwa Ci żadnego rozwiązania? No to małpujesz tego największego klatkowego burako-dresiarza. Wieczorkiem przemykasz chyłkiem do klatki, aby po chwili już bezpiecznie, w domu, przy pomocy komputera i Internetu stać się Panem i Władcą, waląc niczym ten nasterydowany dresiarz słowami-kijami.

Wirtualne życie częstokroć pozwala pewnym osobom na zrobienie czy powiedzenie tego, czego w normalnych warunkach nie mają odwagi zrobić. Dzięki takim działaniom tych ludzi możemy poznać ich prawdziwe intencje i zamiary, które tak często i skrzętnie ukrywają pod różnymi maskami w RL. Wiedza o tym pozwala nie tylko na swobodne kształtowanie i wybór relacji, jakich chcemy doświadczać, ale także, czego tak naprawdę chcą inni i jacy chcą być inni.

Stoję często na rynku w Second Kraków obserwując grupki kilkunastu ludzi. Przez bite dwie godziny na czacie nie pada ani jedno słowo, szaleją za to gesturkami i particlami. Niezliczone LOL-e, okrzyki, cytaty bodaj z jakiś piosenek, uśmieszki i tasiemcowe sygnaturki. Tak z częstotliwością kilku, kilkunastu linijek na sekundę i to non-sto przez ponad dwie godziny.

Totalny harmider. Zbiórka Mr. Hyde’ów.

To porażająco przerażające.

[1] Dr Jekyll jest cenionym londyńskim lekarzem, który odkrywa sekret eliksiru pozwalającego zmienić postać. Pod osłoną nocy Dr Jekyll zamieni się w Mr Hyde’a, który staje się ucieleśnieniem zła (m.in. morduje niewinnego staruszka). Dr Jekyll nie mogąc pogodzić się z podwójną osobowością popełnia samobójstwo

Taki jeden SL-owy tabloid wziął, nie wiem dlaczego, moją osóbkę na celownik.  Komentarzy zamieszczać tam nie będę, poziom ich wulgarności zniechęcił mnie po pierwszym czytaniu wpisów. Jednak skoro już napisano, a jak się twierdzi,  w każdej plotce.. oops.. bajce, jest jakaś część prawdy to dla przyjaciól (i nie tylko) kilka słow wyjaśnienia:

Mityczny(bajeczny, mitomański) tekst jest tu w originale do wyklikania , odniosę się co do smakowitszych, moim skromnym zdaniem, fragmentów:

Najważniejsza osoba w S.W.A.T, jedyna, której władze ufały, zawsze odpowiedzialna, zaradna, oddana służbie, Anulka Zimminy, ma bana w Second Poland!

PRAWDA:  od wtorku 27.01 godzina 0:02 do czwartku 29.01 godzina 16:50 znajdowałam się na tej liscie.

Broxer Cortes, od wielu miesięcy pracuje w S.W.A.T, postawiony jeszcze wyżej niż Anulka, ma większe prawa, dłuższy staż. Powinien być zdecydowanie bardziej uprzywilejowany. Jednak nie jest. Wszystkie laury zbiera Anulka, premie, nagrody, komplementy. Jak dowiedzieliśmy się, to właśnie Cortes jest autorem spisku przeciwko Zimminy, a zrobił to z zazdrości! Pewnego dnia podczas audiencji u zwierzchników, Cortes opowiedział o niewłaściwym traktowaniu pozostałych pracowników S.W.A.T, a także rozdawanych, ze względów prywatnych, banach przez Anulkę. Wspomniał równiez o zbytnim zaangażowaniu Zimminy w konkurencyjny sim, Polską Republikę. Poza ostatnim, wszystkie zarzuty Boroxera są wyssane z palca. Co gorsze, Broxer oskarżył Anulkę o sprzedawanie pomysłów na rozwój SP innym polskim simom. Właśnie ten zarzut spowodował zbanowanie Zimminy na wszystkich simach SP. Szkoda, że nikt nie sprawdził autentyczności tych informacji. To bajka wymyślona przez Broxera Cortesa! Najsmutniejsze jest to, że od początku w intrygę wtajemniczony był Gert Daviau. Dawny przywódca S.W.A.T., obecnie tajny współpracownik SP. Dlaczego również on nie pomógł Anulce wyplątać się z fałszywcyh oskarżeń?

Nawet nie wiem z ktorej strony zacząć to komentować.  Może po kolei:

  • Broxer jest moim przyjacielem, co nie znaczy, że zawsze i ze wszystkim się zgadzamy. Gorzej, sama ze sobą nie zawsze i nie we wszystkim się zgadzam.
  • Jakie przywileje ? Uprzywilejowanie ? Nawet nie wiem co to takiego.
  • laury zbiera.. no autor miał na myśli chyba liście laurowe popularnie zwane bobkowymi ? Można je zbierać
  • premie, nagrody, komplementy… – premie i nagrody ? Nie pracuje dla pieniędzy jakiekolwiek one by nie były. Więc o czym mowa ? Komplemety .. oczywiście, PRAWDA,  kto śmie wątpić, że o całe lata świetlne w urodzie Broxera prześcigam ?
  • Kto to jest Gert ? Aha, ten “Busy” policjant w jednym z moich wczesniejszych wpisów.

Teraz wyjaśnienie:

Powszechnie znanym faktem jest to, że ostatnio nie najlepiej było z organizacją w SP. Kilku dzieciaków wzięło sobie za cel Second Poland i coś na kszatłt zadym urządzali.  S.W.A.T też był pierwszym do bicia.  Z jednej strony to miłe z ich strony, że wzięli na siebie spopularyzowanie SP, z drugiej zaś jednak, wykonanie tych manifestacji często topornym warszatatem trąciło i momentami konieczne było poproszenie co bardziej zacietrzewionych gimnazjalistów o natychmiastowe i bezwzględne opuszczenie terenu.

Od pewnego czasu pracowalismy nad uproszczeniem i wyczyszczeniem niekonsekwencji organizacyjnych. W rezultacie uruchomiliśmy na forum Second Poland dział Incydent Report, w którym to dyskusje o karach i upomnieniach można toczyć.  Dalszym krokiem miało być ograniczenie do niezbędnego minimum listy osób uprawnionych do usuwaniem nałożonych kar oraz wprowadzenie jednej, jasnej procedury postępowania.

Ponieważ  los tych działań utknął gdzieś tam na styku SL-RL, okres ferii w gimnazjach sie zaczął i zadymiarze w niedzielę zechcieli swą obecnością SP ponownie zaszczycić, wywołując przy tym niewielkie, kilkuminutowe zamieszanie; aby jednoznaczne stanowisko właścicieli SP względem mojej osoby i działań przeze mnie zainicjowanych i podejmowanych szybko określić, to ja sama sobie bana na SP nadałam.

To, że zostało to zauważone przez właścicieli SP, że natychmiast przywołano mnie do porzadku :-D   oraz, w ciagu 2 krótkich dni, nie tylko ban mi zabrano ale i przywrócono do grupy tych “uprzywilejowanych”, dając pełny kredyt zaufania i poparcie dla moich koncepcji, świadczy, moim skormnym zdaniem, o tym, że to co robiłam nie było aż tak beznadziejne. I daje mi wiarę w to, że jednak coś dla nas wszystkich można przeprowadzić.

Razem z Broxerem opracowywujemy teraz nowe zasady i podział ról w SP, mając na uwadze przede wszystkim dobro całego rejonu i ludzi tam przebywających. Wydaje nam się, że brak jakichklowiek przywilejów dla kogokolwiek, uniemożliwienie wchodzenie wzajemnie sobie w droge  i przeniesienie spraw upomnień na forum publiczne, pozwoli atmosferę wokół SP  i S.W.A.T oczyscić ze wszelakich pomówień i niedomówień, a i w spokojniejszej przestrzeni, łatwiej będzie organizować różne przedsięwzięcia na rzecz społeczności odwiedzającej SP.

Myślę, że te kilka słów wyjaśnienia sytuacji przyjaciołom a i wrogom,  pozwoli wyrobić własne zdanie.

No to bylo tak..

Bey sobie Biuro Poselskie w PR zrobiła, a jako, że programowo czas swój na mało skuteczną walke z wandalami poświęca, to zaraz następnego dnia hooligani “szturmem” pomieszczenie zaczęli okupować..  zreszta co ja Wam to bedę tłumaczyć. Zdjecia i log z “zadymy”

pr__005

[2009/01/02 6:09]  AD: jak nie macie kasy to mozecie haracz sciagac np od poslow :D
[2009/01/02 6:09]  H1: hahaha dobra mysl
[2009/01/02 6:10]  H2: H1 masz inna kominiarke bo ja mam glupia
[2009/01/02 6:10]  Anulka Zimminy: A jak to zrobicie ?? To sciagnie haraczu ?
[2009/01/02 6:10]  H3: sieg heil
[2009/01/02 6:10]  H1: mam ale sa no transf
[2009/01/02 6:10]  H3 to maski spawacza? podpalimy i za pensje ugasimy
[2009/01/02 6:11]  H3: to gangsterskie kominiarki xD
[2009/01/02 6:11]  H1: wysylam chyba kase na sl
[2009/01/02 6:11]  Anulka Zimminy: moesz male ognisko na probe ?
[2009/01/02 6:11]  AK: 5 zl?
[2009/01/02 6:11]  H2: dyche
[2009/01/02 6:11]  H1: za 1000 L  a masz zapalki? :P
[2009/01/02 6:11]  H2:  podpalamy ten budynek  nie podoba mi sie
[2009/01/02 6:11]  H1: cho do sridka
[2009/01/02 6:11]  Anulka Zimminy: pokaz a sie zastanowie.. 1000 L$ to tylko 12 zlo
[2009/01/02 6:11]  H1: jasne
[2009/01/02 6:12]  Anulka Zimminy: aparat porzygotowany
[2009/01/02 6:12]  H1: zrobimy tu nasza baze xD

pr__012

[2009/01/02 6:13]  AD: moze na forum sie da
[2009/01/02 6:13]  H1: jakie forum?
[2009/01/02 6:13]  Anulka Zimminy: wszystkie dam tylko jak pokaza cos
[2009/01/02 6:13]  H1: sl.pl?
[2009/01/02 6:13]  Anulka Zimminy: poza gadaniem
[2009/01/02 6:14]  H1: Jestesmy Hooligans Division
[2009/01/02 6:14]  h3: sczesc Boze
[2009/01/02 6:14]  H2: Sieg Heil Mist
[2009/01/02 6:14]  Anulka Zimminy: A poza deklaracjami co poraficie ?
[2009/01/02 6:15]  H3: Hooligans Division lovers. wszystko
[2009/01/02 6:15]  MG: uh…. noo widze :) strasznie zli i niedobrzy :)
[2009/01/02 6:15]  MG: noto co? mam krzyknac …LEGIA GOORA ;P i zwiewac ;p hiihih
[2009/01/02 6:15]  H2: nie
[2009/01/02 6:15]  Anulka Zimminy: usypiam
[2009/01/02 6:17]  MG: a myslalam ze przyszliscie do minister Bey :) na kawke
[2009/01/02 6:17]  H1: przyszlismy
[2009/01/02 6:17]  MG: bedzie zawiedziona, ze jej niebylo :)
[2009/01/02 6:17]  H1: nie zastalismy
[2009/01/02 6:17]  Anulka Zimminy: No i nic sie nie dzialo
[2009/01/02 6:17]  H1: co wy z faktu jestescie?   xD
[2009/01/02 6:17]  H2: H1 ale masz zarabista ta bandame;d
[2009/01/02 6:18]  H1: xD dzieki Hooligans. co ty masz na glowie?
[2009/01/02 6:19]  H2: H1 chodz na freebiesy poszukamy bandany:D
[2009/01/02 6:19]  H1: taka uda ci sie tylko kupic u Gerasa
[2009/01/02 6:19]  H2: nie mowie o tej o podobnej choo dam ci tp
[2009/01/02 6:20]  MG: coool ;p mamy juz huliganow :) bosko :D hihiih
[2009/01/02 6:20]  H1: rozejsc sie. Hools squad
[2009/01/02 6:20]  Anulka Zimminy: Ale jakis takich nieudolnych
[2009/01/02 6:20]  MG: noo :) jak zwal tak zwal :D
[2009/01/02 6:20]  Anulka Zimminy: gadaja gadaja i nic
[2009/01/02 6:20]  H1: bardzo udolnych
[2009/01/02 6:21]  Anulka Zimminy: etam.. od polgodziny nic, tylko bla bla. co za grzeczne hooligany
[2009/01/02 6:22]  MG: oj, Anulka :) ) na razie to domowe przedszkole dla HOOLS czy jak to mialo byc
[2009/01/02 6:23]  Anulka Zimminy: O wlasnie.,. dzieki za tytul na bloga.. Moge ?

pr__019

[2009/01/02 6:27]  Anulka Zimminy: nawet foteli przewrocic nie umieja
[2009/01/02 6:27] H2: :]
[2009/01/02 6:27]  Anulka Zimminy: jacy hooligani taka rozroba
[2009/01/02 6:27]  MG: baby school for hool ;P czy jakos tak
[2009/01/02 6:31]  H1:  H2, fajna, wygladasz gangsta xD
[2009/01/02 6:31]  Anulka Zimminy: no moze tera cos wymysla
[2009/01/02 6:32]  H1 :]
[2009/01/02 6:32]  Anulka Zimminy: narazie sie moda zajmuja jak dziewczynki
[2009/01/02 6:32]  MG: poczekam ;p
[2009/01/02 6:32]  H2: serio?? czy sobie jaja h1 robisz
[2009/01/02 6:32]  H1: serio
[2009/01/02 6:32]  Anulka Zimminy: o ciuszkach gadaja.. co to za hooligani.. tragedia
[2009/01/02 6:32]  H1: ja mam mafiny kapelusz, jakis problem?
[2009/01/02 6:32]  H2: a jak ja wygladam Heiner
[2009/01/02 6:33]  H1: ok
[2009/01/02 6:33]  H2: to git, dobra ta bandana co chcesz
[2009/01/02 6:34]  Anulka Zimminy: Bosh.. nie wiedzialam ze kibole na station ida i o strojach gadaja
[2009/01/02 6:34]  Anulka Zimminy: ludzie .. postarajce sie troszke
[2009/01/02 6:34]  KG: mafia normalnie :)
[2009/01/02 6:34]  H2: Hooligani, panowie dolaczam sie do was
[2009/01/02 6:34]  Anulka Zimminy: ciagle ta moda, sklepy… toz to baby a nie hooligani
[2009/01/02 6:34]  H1: Hools Fanatics
 [2009/01/02 6:35]  H1: Sieg Heil!
[2009/01/02 6:35]  H3: rowniez mam kija ^^
[2009/01/02 6:35]  H1: to moj kumpel neonazista
[2009/01/02 6:35]  Anulka Zimminy: i puder ?
[2009/01/02 6:35]  H2: ty wojsko;d
[2009/01/02 6:35]  h3: wojskowy
[2009/01/02 6:35]  h2: ile dales za ten czolg?:PP
[2009/01/02 6:36]  H1: moj merc
[2009/01/02 6:36]  Anulka Zimminy: czolg i merc .. zalosne
[2009/01/02 6:36]  MG: u strzela motylkami, wow
[2009/01/02 6:37]  H2: ja jestem na glosnikach jeszcze sie rodzicie przestrasza oO
[2009/01/02 6:37]  Anulka Zimminy: sczyla i szczyla i nawet dziurki w portrecie bey nie potrafi zorbic
[2009/01/02 6:37]  MG: taaa hah hool mamy sie boja

pr__023
[2009/01/02 6:37]  Jack Daniel’s : portez la bouteille pour la boire ! whispers: watch that third sip
[2009/01/02 6:37]  Anulka Zimminy: Porazka totalna
[2009/01/02 6:37]  H2: hah
[2009/01/02 6:37]  H1: pfff
[2009/01/02 6:37]  H2: ten nazista w czalgu :P
[2009/01/02 6:38]  Anulka Zimminy: czolg nawet nie na kapiszony.. klocki lego
[2009/01/02 6:38]  H1: chuliganstwo to ciezki kawal chleba
[2009/01/02 6:38]  Anulka Zimminy: ale z sercem sie do roboty wezcie a nie taka fuszerke odstawiac

pr__024

[2009/01/02 6:39]  MG: te sloniki rozowe naprawde przerazajace, moda na roz wsrod hools
[2009/01/02 6:39]  H1: :D
[2009/01/02 6:40]  MG: moze szaliczki :) w roozu?
[2009/01/02 6:40]  H1: Sieg heil Mist!
[2009/01/02 6:39]  Anulka Zimminy: hooligani, rozowe sloniki, hooliganska moda

[2009/01/02 6:39]  MG: moda na roz wsrod hools
[2009/01/02 6:39]  H2: :D
[2009/01/02 6:40]  MG: moze szaliczki :) w roozu?
[2009/01/02 6:40]  H1: Sieg heil Mist!
[2009/01/02 6:41]  MG: i obstrzela niebieskimi motylkami, bez obstawy nie pojawie sie na Rynku
[2009/01/02 6:41]  Anulka Zimminy: szkoda ze Bey nie bylo.. padla by ze smiechu trupem
[2009/01/02 6:41]  Anulka Zimminy: Boisz sie slonikow ?
[2009/01/02 6:42]  MG: w tekach hools to naprawde smiertelna zabawka
[2009/01/02 6:42]  H2: :]
[2009/01/02 6:42]  MG: chlopaki moga jeszcze polknac i sie zakrzutusic :)
[2009/01/02 6:42]  Anulka Zimminy: hm.. slyszalam ze ktos sie kiedys na smierc zasmial
[2009/01/02 6:42]  H2: jest to mozliwe oO ze smiechu
[2009/01/02 6:43]  MG no.. to mamy szanse.. jesli nasi hools beda ewoluowac w strone rozowych slonikow ;P

Loga z przedniej zabawy zamieszczam. Nieliczne zdjęcia z “zadymy” jak zwykle na picassie.  Trudno zwijając się przy monitorze ze śmiechu jakieś ujęcia artystyczne złapać.. wybaczenia się dopraszam.

 

 

 

Tytuł (c) by Margolcia za jej zgodą ;-)

Najnowsze komentarze

Anusisko.Z w Świeżutkie starocie
Pytanie w Świeżutkie starocie
Anusisko.Z w Świeżutkie starocie
Pytanie w Świeżutkie starocie
filczyk w Jak to z malowaniem jest …

 

grudzień 2009
P W Ś C P S N
« lip    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Archiwa

Natężenie

  • 10,039 wejść

Najczęsciej klikane

  • Brak

Najpopularniejsze wpisy