You are currently browsing the tag archive for the 'SMOK' tag.

Jest już Nowy.. wszystkim życzę Najlepszego. I aby tradycji stało się zadość, podsumowanie minionego… eh.. jakie znów podsumowanie.. tyle się działo. Ludzie wygonieni na przymusowe urlopy, w SL sie objawili i swoje jasne i ciemne strony pokazali, a jako, że sie pewnie nudzili, to wyszło, jak wyszło…

wro__0011

Ktoś strajk urządził, zielonego pojęcia chyba nie mając, co słowo strajk oznacza. A jeszcze bezczelnie znaczka “Solidarniość” nadużył. Tego ktosia do szkoły zaraz po nowym roku zapraszam. Miało może być poważnie, wyszło groteskowo.

Potem w SK kolejny smoczek sie pojawił.. eh. Te Wawelskie smoki

kr__005

Ten był  zkolei niebieski i miły niesłychanie pozując do zdjęcia, aczkolwiek tuż obok stały fragment SK krajobrazu.. pan za panią przebrany, nagie swoje “wdzięki” prezentował i nijak się do puknięcia w swoją pustą łepetyne  nie dawał namówić. Chyba go nieuprzejmie pożegnano w końcu za pomoca wyboru z menu awatara opcji “Eject and ban”…

Banów i groteski się ostatnio sie namnozyło wiec po naradzie wojennej…

kr__012

postanowiliśmy, że amnestię generalną ogłosimy, wszelako, zaraz po powrocie do Cesarsko-Królewskiego Miasta Stołecznego Krakowa, oczom naszym się tragiczny obraz pokazał…

kr_a__001

.. tłum pogrążonych w szoku Obywateli, przebrany za Mikołaja tajny agent Krakowskiej policji nie panujący nad otoczeniem, zawezwał  służby miejskie i chociaż miejsce zbrodni szybko zabezpieczono,  to podekscytowany tłumek dopiero olśniewajaca “mega Super full power” facelightem

kr_a__004

postać przebranego biskupa wyposażonego w ultranowoczesne,jak widac, kropidło, nakłoniła do porzucenia bynajmniej nieświatecznych nastrojów i oddaniu się treningowi

kr_a__005

taneczno – kondycyjnemu z okazji nadchodzącego Sylwestra. Nieco uspokojona pozostawiłam Kraków pod opieką prowadzącego zajęcia taneczno-rozrywkowe Marszałka Wielkiego Polnego, a sama na przegląd sytuacji w Polskiej Republice śpiesznym krokiem .. teleportem znaczy się, udałam.. I znów niespodzianka…

Ledwie wylądowałam a oczom mym dobitny przykład złamania Konstytucji się przedstawił.  Bo, po pierwsze, okazało sie, że jej Wysokość Królowa Polskiej Republiki buja..

pr__003

się na koniku, własną osoba sankcjonuje pogwałcenie wszelakich zasad podziału władzy i z panią Premier scaliła się w jedność

pr__006

w sposób dosłowny.Wygląda, że obie bujają (się albo nas ??). Nie mogąc dalej ścierpieć tego jawnego pogwałcenia obowiązującej, było nie było, konstytucji,  po nocnej konsultacji z lustem, zgłosiłam ewentualność czynnego właczenia się  w sprawę obrony przestrzegania praw w Polskiej Republice i kandydaturę do ewentualnie zaszczytnej pracy na jej rzecz, ktorejś części tego Janusa złożyłam (bo trafić kursorem w te spicassowane buziaczki trudno było).

No i oczywiście nie obyło się bez kontrowersji.. Oskarżona o czynny niecne, powróciłam do swej naturalnej roli wiedźmy

kra_l_002

i w ramach Sylwestrowych rozrachunków Sadat miotełkowy w PR odbyłyśmy. Przy okazji “niewinne” duszyczki ostraszając od przybytów rozkoszy nijakiej ale i publiczne pranie

kra_l_012

brudów przeprowadziłyśmy, w nadziei, że Nowy Rok w atmosferze ogólnego szczęścia i wzajemnego szacunku oraz tolerancji rozpoczniemy.  No, a na to długo nie było dane mi czekać..

pr__014

w swej samotności pod Forumową. W uliczce zachrzęściło i pojawiło się maszerujące nieśpiesznie drzewo,

pr__021

które nie tylko nader rozmowne się okazało, ale i wszelką atencją samotną wiedżmę otoczyło..

 

pr__030

niezgrabnie konarami swymi ukłon dworski na mą cześć oddając oraz długo salonową konwersacja zaszczycając. I chociaż, ani scyzorykiem, ani niczym innym, na swej korze serduszka wyryć nie pozwalało, to przebiegła wiedźma jestem, i hugiem oraz buziakiem

pr__034

czyli śladem szminki do swojego doprowadzilam - ślad trwały pozostawiając. Wprawdzie smak kosztownej szminki Diora drzewu nijak nie odpowiadał, to jednak, ukonetowany,  na pomoc lub do towarzystwa (pewnie aby się pochwalić) swoich kolegów drzewaniaków raczył zawołać

pr__037

Dziekuję więc Wam, Drzewniaki, że kiepsko rozpoczety tydzień Świateczno – Noworoczny, można było zakończyć w tak miłej, przyjacielskiej i ciepłej armosferze. Oby i Wam, Nowy Rok w przyniósł wyłączne miłe Waszym sercom dni.

Kraków słynie ze smoków.

Pojawil się nowy. Zza Sukiennic coś wychyliło się niezgrabnie i  stąpać aż ziemia drżała zaczęło w naszą stronę.

Nieco szkod po drodze toto narobiło. Siostry i bracia w Awatarze rozpierzchli się, gdzie kto może, gdy naszym oczom w całej okazałości ukazał się..

SMOK. Zaryczał, zadudnił.. ogniem zionął

ale nieskutecznie. Anulka ognioodporna jest. Smok pomarkotniał nieco

i widząc bezkuteczność swoich wysiłków

pokłonił się nisko bohaterskiej Anulce.

Bo to Milusi Smoczek był.

Koniec bajki.. a teraz, dzieci, proszę już iść spać. :-) ))

A to dopiero był szokujący widok.. przebiegłam Sukiennicami śpiesząc pod Adasia, rzut oka i zdębiałam..

Smoczysko.. wylazło toto z Jamy pod Wawelem i na Rynku zasiało postrach ??? Strach.. na pierwszy rzut oka, bo na drugi, już wygladalo nader przyjacielsko.. i ten uśmiech. Nie wiem dlaczego kojarzy mi sie to z takim nieco podstarzałym bernardynem o imieniu Beethoven ?

Moze tylko ten smoczek zęby miał z lekka niedomyte - z daleka nie czułam ale ten Szewczyk Dratewka?

Co ten Dratewka mu zrobił że po chwilce smoczysko przesympatyczne rozpłomieniło sie ?? A może to nie płomienie, tylko taki smoczy welon.. smoczyca ? Płomienne miłość ? Slub Dratewki ze Smoczycą.. coś mi tu Shrekiem zalatuje.

I akurat wtedy Lindeni wkroczyli do akcji.. czyli klient sie zapsiuł. Po kwadransie nieudanych logowań zrezygniowałam z próby wkręcenia się na weselisko.

Najnowsze komentarze

Anusisko.Z w Świeżutkie starocie
Pytanie w Świeżutkie starocie
Anusisko.Z w Świeżutkie starocie
Pytanie w Świeżutkie starocie
filczyk w Jak to z malowaniem jest …

 

grudzień 2009
P W Ś C P S N
« lip    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Archiwa

Natężenie

  • 10,039 wejść

Najczęsciej klikane

  • Brak

Najpopularniejsze wpisy